roundtheworld blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2006

Wielkie Sniezne gory okazaly sie wyjatkowo jak na te pore roku zimne, przy silnym wietrze i ostrej ulewie temperatura podobno spadala do -15 stopni.. Wspinaczke na Gore Kosciuszki (2228 mnpm) zakonczylismy wiec w barze na wysokosci 1910m.. Szczytu zdobyc sie nie dalo, choc probowalismy z wszelkich sil.. Zdjecie przy pomniku Strzeleckiego, ktory odkryl ten najwyzszy australijski szczyt w 1840r bedziemy musieli wiec zrobic przy nastepnym podejsciu..

Tymczasem ruszylismy sie z Sydney na polnoc, mapka „gdzie teraz jestesmy” zobrazuje wam nasza trase na najblizszy tydzien.. Do przejechania 2700km, do odwiedzenia kilkanascie parkow narodowych i bezludnych wysp, do sfotografowania tysiace kangurow… Na szczescie cyklon z Cairns, gdzie teraz jestesmy, juz przesunal sie nad centrum kontynentu, wiec mozemy kontynuowac podrozowanie…

Na niespelna miesiac przed opuszczeniem kraju kangurow ktorych nigdzie jeszcze nie spotkalismy wybralismy sie do Canberry.. piekny parlament, ladne sztuczne jezioro, wielkie muzea, ale klimatu jakiegos szczegolnego nie ma.. Jutro eskapada na polska gore, najwyzsza na tym kontynencie, co nosi te sama nazwe co nasz kopiec nad bloniami..:)


  • RSS