Po 3 dniach podrozy znad Pacyfiku, zmieniania autobusow ze szkolnych takich amerykanskich na bardziej wypasione, z obitymi boazeria siedzeniami dotarlismy nad morze Karaibskie, gdzie latynoscy Iniadnie zdominowani sa przez Jamajskich taxowkarzy.. Po drodze odwiedzilismy Majowa swiatynie w Copanie, nie mozna powiedziec zeby budowle sprzed tysiecy lat zapieraly nam dechy w piersiach :) ale warto bylo je chociaz zobaczyc.. Zaraz plyniemy na wyspe Utila