roundtheworld blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2008

Pamiętacie nasze wpisy z rajskich wysepek gili? „Bajeczne plaze, turkusowo-lazurowa woda, prymitywne budyneczki z
bambusow i meczety muzulmanskie po srodku palmowych lasow.. Turystow
mozna policzyc na palcach jednej reki, goscinnosc mieszacow (500 na
Meno, 800 na Air) bedziemy wychwalac z przyjemnoscia w calej Azji!
Pyszne jedzenie, czilout totalny, ksiazka, wiaterek, zachody slonca i
wschody ksiezyca w pelni..” tak opisywalismy nasze wrażenia z Indonezji, za która tęsknimy i do której, szczególnie przy takiej pogodzie wrócilibyśmy JUŻ! ;)

Jeden z naszych przyjaciół z Gili Meno, Daengsik, miły farmer, który pożyczał rower, częstował przepysznościami i opowiadał śmieszne historie zadzwonił do mnie wczoraj z prośbą o pomoc. Szlag trafił jego dobytek na skutek potężnego wiatru i potrzebuje pilnie kase na kupno nowej łodzi by ponownie stanąć na nogi..

Jeśli ktoś jest w stanie poświęcić 50 baksów to gwarantuje Wam że przy każdej Waszej wizycie w Indonezji Daengsik pokaże Wam podwodny świat Morza Jawajskiego jakiego nie poznacie nigdy! :)
Chetnych prosze o kontakt na stanskot@gmail.com

Dzieki

Gili Meno
Gili Meno

Hey all!
One of our Indonesian friends, a farmer from Gii Meno is looking for help. He lost his property during last huge storm and is now looking for some funds for a new boat.. If you can help let us know, stanskot@gmail.com or piotrmolicki@gmail.com
Cheers!

Rok temu umieraliśmy z bólu gdy niewygodne siodła na malutkich mongolskich wierzchowcach do krwi obcierały nam skórę ud… 3 lata temu zastanawialismy się czy śnimy czy to naprawdę ośnieżone himalaje zaglądają nam przez okna hoteliku w Pokharze.. W międzyczasie wiele się zmieniło.. zakochaliśmy się, rozpoczęliśmy karierę, odkrylismy nowe priorytety w naszym życiu..

Teraz nie mamy już nawet poczucia kiedy kończą się wakacje, kiedy trzeba przypomnieć sobie że sesja się zbliża, a grzejące upalnie słońce bardziej wkurza zaglądając promieniami do biur i odbijając się od monitorów komputerów, w które przyszło nam się patrzeć od rana do wieczora, a gdy przychodzi weekend chowa się za burzowe chmury.

Ostatni weekend to zmienił! 30 stopni, Kryspinów, plaża, woda… Czy ma to coś wspólnego z podróżowaniem? A jak!
Taki weekend jak ten ostatni uświadamia że jednak jest ten Sprawiedliwy, który karierowiczom też chce poświecić słońcem i wynagrodzić tydzień w 4 klimatyzowanych ścianach. Ten weekend uświadomił mi też, że nie można siedzieć cały czas w Krakowie tylko trzeba wyruszyc.. Dokąd? To jest pytanie, na które staram się odpowiedzieć każdego ranka…
Planów wiele, ich realizacja non stop dopracowywana.. Jak czytam opowieści TWiM tripu to mnie skręca, ciesze się że sobie młodzi radzą i takiego właśnie odnalezienia własnej drogi życia wszystkim początkującym podróżnikom zyczę!!!


  • RSS