Ileż to już czasu minęło odkąd wyjeżdżaliśmy gdzieś na wakacje…?
Podróż 3-miesięczna, roczna, skok na Kubę czy ekspedycja do Maroka – wszystko to nawet nie kwalifikowało się do określenia WAKACJE….

W tym roku postanowiliśmy troche poszaleć i zwiedzić nieco bliskiego nam świata – odkryć pretendujące do miana cudu świata Mazury oraz sprawdzić czy w Dubaju rzeczywiście jest tak ciepło jak mówią…
Mol pływał na Mazurach (jego relacja wkrótce) a Skot wraz z nową rodziną :) zwiedził miasto na pustyni i odwiedził znaną i lubianą Indonezję. Marysia i Jagna spisały się na medal, nawet w rejs na wyspę Lembongan nie bały się wybrać!
Zdjęcia po prawej, a wrażenia na comiesięcznych spotkaniach podróżniczych w… no właśnie, kto mi powie gdzie? :)

Pozdrawiamy więc wakacyjnie!
skot i molu