roundtheworld blog

Twój nowy blog

aj oj ha ah ehj je ha… Te miłe słowa przywitały mnie we wietnamiiz ambasaad, po czym wizy otrzymałem w 15 minut..

Teraz tylko tabletki przeciwmalaryczne, ubezpieczenia, zakup czeków podróżniczych, plecaka, butów, dolarów, naładowanie baterii do aparatów i komórek, pare imprez pożegnalnych, 8 wiśniówek do zrobienia i jesteśmy gotowi!! :)

no to pora zakończyć przygotowania wizowe.. Jak ktoś dziś ma ochote na lancz w stolicy to jestem w ambasadzie wietnamu..

plan.jpg

jak na razie ruszamy z tworzeniem bloga bo do wyprawy jeszcze trochę mamy :)


  • RSS